Paypass – co to jest?

Technologia stworzona przez MasterCard w 2002 roku w USA bez problemu przyjęła się w Polsce. Jej główną zaletą jest szybkość – średnio 5 sekund i prostota, nie musimy używać PINu.

Po co się męczyć z PINem?

A PINy i hasła pozostają piętą Achillesową Polaków i nie tylko. Tutaj wystarczy zbliżyć kartę do terminalu, a zatopiony w niej chip połączy się z nim radiowo przekazując informacje do banku. W chwili obecnej technologia paypass jest zintegrowana z karta debetową. Na początku robiła bardzo dużą furorę jako naklejka na telefon czy zegarek.

50 zł szybko i wygodnie

Teraz rzecz zeszła z poziomu zabawnego gadżetu, na poważną i przydatną funkcjonalność pozwalającą nam regulować drobne rachunki do 50 złotych szybko i wygodnie. My nie tracimy czasu, nie przyprawiamy o znamienny oczopląs klientów stojących za nami w kolejce w aptece czy hipermarkecie. Pieniądze podobnie jak w przypadku zwykłej płatności kartą od razu schodzą z naszych bieżących środków na rachunku.

Mamy więc pełną kontrolę nad wydatkami. Czy jest jakieś ale… Ideały jak wiadomo nie istnieją. Jeśli uczciwi inaczej zechcą skorzystać z naszej karty, najprawdopodobniej zanim ją zastrzeżemy, nasze konto zostanie uszczuplone o maksymalnie 150 zł. Taki jest limit dziennych transakcji paypassem i złodzieje o tym wiedzą.

Kradzież z paypass?

Kwota nie jest zatrważająco wielka, choć pewnie większość z nas oburzyłaby się gdyby ją bagatelizować. Swego czasu media donosiły, że paypass to miękkie podbrzusze kart. Podobno za pomocą pewnej aplikacji na smartfona można ją zeskanować i w ten sposób o wiele bardziej zaszkodzić posiadaczowi karty. Tym bardziej, że nie będzie on najprawdopodobniej świadomy procedury skanowania.

Czy Paypass bezpieczny?

Niestety naprawdę trudno zweryfikować te medialne doniesienia. Banki oficjalnie stoją na stanowisku, że paypass jest całkowicie bezpieczny i nawet w przypadku próby elektronicznej kradzieży wszystkie dane nie zostaną ujawnione.

Z kolei przeglądając strony i fora internetowe w poszukiwaniu informacji natkniecie się częściej na wręcz histeryczne opinie. W końcu każdą kartę da się zeskanować, a swego czasu nie mała panika wybuchła wokół bankomatów, gdzie złodzieje podglądali PINy i skanowali karty.

Nie popadajmy w paranoję

Jakoś nikt z bankomatów nie zrezygnował, sposób na ochronę przed przestępcami jest prosty, choć nadal część ludzi nie zasłania klawiatury w bankomacie. Nie warto rezygnować z przydatnej technologii, trzeba łatać dziury w systemie zabezpieczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *